Przedwyborcze gadu gadu

Izabela Ramza2011-09-30 11:54:00 Udostępnij
Fot. Wrota Kujaw

We wtorek, w restauracji „Retro”, o sprawach  ważnych dla regionu i kraju rozmawiali: Wojciech Prokopowicz z PJN i Janusz Wojciechowski z Ruchu Palikota. Wojciech Prokopowicz wysłał także zaproszenie do udziału w debacie Marcinowi Dąbrowskiemu (PO), ale obyło się ono bez echa.Kandydaci na posłów poruszyli między innymi tematy związane z wizją świeckiego państwa i Polski przyjaznej rodzinie.

Debata odbyła się bez udziału moderatora. Czas na odpowiedź wynosił 12 minut i był odmierzany przez szachowy zegar. O tym, kto zada pytanie jako pierwszy, zadecydował rzut monetą. Reprezentant PJN, który wygrał losowanie, zapytał Janusza Wojciechowskiego o priorytety Ruchu Palikota, w tym o wizję świeckiego państwa.  – Nie chcemy walczyć z chrześcijanami. Chcemy, by państwo polskie było rzeczywiście „polskie”, by było oddzielone od kościoła. Chcemy wyprowadzenia religii ze szkół i zaprzestania finansowania kościoła z budżetu państwa. Wiemy, że te partie, które są w parlamencie, tego nie zrobią – powiedział Janusz Wojciechowski.  

Wojciech Prokopowicz z PJN odpowiadał na pytania dotyczące społeczeństwa obywatelskiego proponując przeprowadzenie debaty na temat przyszłości polskiej demokracji.  – Chciałbym, aby obywatel w sposób realny kontrolował te osoby, które mają wpływ na nasze życie – mówił przedstawiciel PJN. – Obywatel powinien być ważniejszy niż urzędnik.

Zdaniem Wojciecha Prokopowicza budżet państwa powinien być budżetem zadaniowym.  Kandydat na posła mówił między innymi o tym, jakie problemy Polaków należy rozwiązać w pierwszej kolejności. Członek PJN zaznaczył, że priorytetową kwestą jest walka z niżem demograficznym i pomoc polskiej rodzinie. – Środki, które są przeznaczone na pomoc rodzinie i skierowane do jednej instytucji, należy scalić i po prostu rozdać ludziom. Uważamy, że rodzina lepiej spożytkuje te pieniądze od urzędnika.  Priorytetem jest dla nas to, by zająć się polską rodziną – powiedział Wojciech Prokopowicz.

– Żadne zapomogi nie spowodują wzrostu demograficznego. To gospodarka polska powinna się dobrze rozwijać. Obywatele powinni więcej zarabiać a państwo powinno być przyjazne – skwitował sprawę Janusz Wojciechowski.  

Ruch Palikota opowiada się także za likwidacją senatu i zmniejszeniu liczby posłów do 360.

Jeżeli PJN przekroczy próg wyborczy, chętnie wejdzie w koalicję ze wszystkimi, którzy będą mieli na celu rozwój państwa. – Poprzemy każdego, kto będzie chciał, by Polska „poszła” do przodu – powiedział Wojciech Prokopowicz. Ruch Palikota jest z kolei przeciwny koalicji. – Nie zależy nam na tym, żeby mieć władzę – stwierdził Janusz Wojciechowski.  – Poprzemy projekty ustaw, które będą zgodne z naszym programem, niezależnie od tego, kto je stworzy.

Wasze komentarze (0)
Brak komentarzy.